Dla jednych to czas żniw, szczególnie na produktach niezbędnych. Dla innych to czas wegetacji, czekając co przyniesie jutro. Ale jedni i drudzy kupują tylko w innych budżetach i na inne potrzeby.

Osoby kierujące się strachem będą wycofane z aktywności. To dla nich trudny okres. Paraliż na różnych sferach życia. Niepewność, zwątpienie, brak perspektyw. Niektórzy będą bierni. Poprostu przeczekają taki okres. Inni będą korzystać z okazji, szukać nowych aktywności, gdzie mogą się realizować. Lubią wyzwania.

To jest czas na rozejrzenie się i zweryfikowanie obecnej postawy. I przyjęcie takiej, która jest dla nas najodpowiedniejsza. Dla każdego z osobna nabywanie produktów lub korzystanie z usług to jak „muszę” albo „chcę”.

Gdy musimy, to znaczy, że doprowadziła nas do tego sytuacja, niezależna od nas. Było to poza naszą kontrolą, poza naszymi decyzjami lub wyborami. Natomiast gdy chcemy, to znaczy, że wiemy dokąd dążymy, znamy swoje cele, prowadzimy decyzje zgodne z naszą intuicją.
Jesteśmy świadomi naszych wyborów co do produktów i co do usług.

Jak Wilk w terenie.

Share: